- Najbardziej obawiam się zmęczenia organizmu i awarii samochodu. Do Ameryki Południowej jadę po to, by przetrwać. Jeśli 15 stycznia osiągnę metę w Limie, poczytam sobie to za wielki sukces - powiedział w poniedziałek Adam Małysz przed odlotem z Warszawy do Argentyny na start 34. Rajdu Dakar. W imprezie, która rozpocznie się 1 stycznia, jego partnerem będzie Rafał Marton.